Dlaczego ZO PZW Słupsk nie zrealizował własnej uchwały?

Panie Prezesie czy zechciałby Pan łaskawie wyjaśnić dlaczego Zarząd Okręgu któremu Pan przewodzi nie zrobił nic w celu wprowadzenia w życie uchwały którą sam przyjął? Na zebraniu sprawozdawczym Koła Lębork Miasto w dniu 08.02.2011 przekazany został (a w zasadzie powtórzony ubiegłoroczny) wniosek do Zarządu Okręgu PZW Słupsk o utworzeniu łowiska typu no kill na odcinku Łeby od mostu drogowego przed miejscowością Mosty do jazu sadowego w Lęborku. Dokładne brzmienie zaproponowanego wniosku:
,,Od ujścia rzeki Węgorzej do jazów – sądowego i młyńskiego w Lęborku wprowadzić zapis „Dozwolone metody spinningowa i muchowa. Zakaz spinningowania od 01. 09. Do 31. 12. Od mostu drogowego do jazu sądowego całkowity zakaz zabierania złowionych ryb” i przekazać ten odcinek pod ochronną opiekę Klubowi Muchowemu „Dolina Łeby”.
Ponieważ wniosek został dobrze umotywowany uzyskał stosowną akceptację Zarządu Okręgu zawartą w uchwale numer Z-2010/36 z dnia 2010-04-17 w sprawie podsumowania kampanii sprawozdawczej w kołach. Jak czytamy ,, Zarząd Okręgu przyjmuje do opracowania i realizacji wnioski z kół przyjęte podczas zebrań sprawozdawczych, zawarte w wykazie stanowiącym załącznik do niniejszej uchwały’’. Z tym większą konsternacją stwierdziłem, że w zezwoleniu na 2012 r na amatorski połów ryb w dziale II dotyczącym wykazu wód ZO PZW w Słupsku udostępnionych do wędkowania nie ma ani słowa o tym że na określonym odcinku istnieje całkowity zakaz zabierania złowionych ryb. Co prawda niewiele rzeczy jest mnie w stanie zdziwić zwłaszcza jeżeli chodzi o PZW, ale czy teraz państwo postanowiliście nie realizować własnych uchwał? I co jeśli można wiedzieć zamierzacie zrobić aby łowisko to zaczęło funkcjonować w tym roku? Pozdrawiam.



Odpowiedzi

2012-01-05 13:19
witek ziemkowski

Oczywiście uchwała została podjęta przez Zarząd Okręgu PZW Słupsk 16.04.2011 a nie jak mylnie napisałem 17.04.2010r. gdyż ta dotyczyła wniosków omawianych rok wcześniej. Numeru nie jestem w stanie podać ponieważ nie została w całości opublikowana na stronie ZO PZW Słupsk podobnie jak pozostałe uchwały z roku 2011, a szkoda. Natomiast o tym, że takowa została podjęta i o dacie jej uchwalenia, dowiedziałem się z satysfakcją (jak się okazało przedwczesną) czytając zestawienie wniosków z zebrań sprawozdawczych Kół skierowane do Zarządu Okręgu PZW 2010/2011 - data opublikowanej wiadomości 17.04.2011 r. Za błąd związany z sygnaturą uchwały i datą przepraszam. Pozostałe uwagi jak najbardziej podtrzymuję. Pozdrawiam.

2012-01-16 17:12
Teodor Rudnik

Posłużył się Pan cytatem z mojej strony, to też tak zrobię "Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". Mark Twain

Informator KPiL - procedury:

1. Wniosek z Koła PZW;

2. Uchwała ZO PZW

3. Uchwała ZG PZW - grudzień

5. Publikacja i realizacja

Posiedzenie ZG odbyło się 16-18 grudzień  2011. Na tym posiedzeniu ustaliliśmy /po raz pierwszy/, że nie będziemy zatwierdzali Informatora uchwałą i drukowali a będzie zamieszczony na stronie internetowej ZG;

Zezwolenia - druk, zleciliśmy wykonanie w dniu 1 grudnia 2011 /10 tys. egzemplarzy./. Pisanie w stylu "Panie Prezesie czy zechciałby Pan łaskawie wyjaśnić dlaczego Zarząd Okręgu któremu Pan przewodzi nie zrobił nic w celu ...." Nie muszę wyjaśniać, bo stwierdzenie jest nie prawdziwe.

Pisze Pan, że w   wnioskach z 2009 roku był również tan zapis, zacytuje:

"47. Koło „ Lębork – Miasto” brak dokumentacji

- wniosek o utrzymanie dotychczasowego okresu ochronnego troci i łososia,
- wniosek o ustanowienie zasady „Złów i wypuść” na górnym odcinku rzeki Łeby,
- wniosek o wyjaśnienie pojęcia „przynęty naturalne”,
- wniosek o przesyłanie do kół uchwał podjętych przez Zarząd Okręgu"
Rozumiem co Pan czuje i wyrażę to słowami - nawzajem, wszystkiego dobrego.
Teodor Rudnik
2012-01-16 21:39
witek ziemkowski

Panie Prezesie jeżeli to ma być poziom pańskiej argumentacji i merytoryczne odniesienie się do moich pytań to przyznać muszę, a piszę to naprawdę bez złośliwości, że jestem przerażony. Przerażony faktem, iż jest Pan od kilkunastu lat Panem Prezesem stojącym na czele Zarządu Okręgu. Mogę wyrazić tylko najszczerszą nadzieję, iż posiada Pan kompetentnych doradców - choćby jednego.
Szanowny Panie to co sobie ktoś wpisze w informatorze wód i opublikuje na stronie internetowej nie ma żadnej mocy prawnej. Natomiast na podstawie art. 7 ust.2 i 2a Ustawy z 18.04.1985 r. o Rybactwie Śródlądowym (Dz.U. nr 66z 1999 r. poz.750 z późn. zm.) taką moc prawną posiada zezwolenie na dany rok wydane przez uprawnionego do rybactwa. To właśnie tam w dziale II znajduje się wykaz wód udostępnionych do wędkowania objętych rejestracją połowów oraz zasady wędkowania i to obowiązuje wędkującego który nie ma żadnego obowiązku śledzić strony internetowej ZG PZW. Problem jest następujący: dlaczego zdanie ,, Od mostu drogowego do jazu sądowego całkowity zakaz zabierania złowionych ryb” przedstawione we wniosku zaakceptowanym przez ZO PZW Słupsk nie znalazło się w zezwoleniu na 2012 rok? Skoro wspomnianego zapisu nie ma w zezwoleniu które otrzymałem na 2012 rok to z prawnego punktu widzenia tak jakby go w ogóle nie było i żadna publikacja na stronie internetowej ZG tego nie zmieni. Jestem szczerze zdziwiony, że muszę Panu w ogóle takie rzeczy tłumaczyć.
Ale przyjmując nawet Pana stanowisko w tej sprawie od razu powstaje następujące pytanie: otóż jak wynika z zestawienia wniosków z zebrań sprawozdawczych Kół skierowanych do Zarządu Okręgu PZW Słupsk wiadomość z dnia 17.04.2011r. http://www.pzw.slupsk.pl/komunikat.php?kid=14 Koło Lębork ,,Miasto” złożyło jeszcze min. wniosek następującej treści:
,,Przywrócić zmieniony od 1 stycznia 2010 i utrzymany na 2011 rok okres udostępnienia rzeki Łeby do wędkowania na wszystkie przynęty na odcinku od mostu drogowego na trasie Żelazkowo - Stowięcino do mostu drogowego Poraj – Cecenowo. Na tym odcinku lipienie odbywają tarło. Proponowany zapis: „ Dozwolone metody spinningowa i muchowa. Od 01.06. do 30.09. dozwolone wszystkie przynęty. Zakaz wędkowania od 01.10. do 31.12.”"
Wniosek również uzyskał akceptację jak można przeczytać również Uchwałą z dnia 16.04.2011r. Pytam więc dlaczego ten zapis znalazł się w zezwoleniu na 2012 rok a ten o którym dyskutujemy już nie skoro obydwa pochodzą z tego samego zebrania sprawozdawczego? Cóż za wybiórczość doprawdy można się pogubić, może ten zapis wtargnął jakimś czarodziejskim sposobem do owych 10000 egz. Zezwolenia na 2012 rok drukowanych 1 grudnia 2011, szkoda, że ten o który toczy się dyskusja nie posiadł tego cudownego sposobu prawda?
Zamiast się skupiać na moich uczuciach Panie Prezesie niech Pan przyjmie do wiadomości, że popełniliście błąd nie wpisując do zezwolenia na 2012 całego zapisu o który wnioskowaliśmy a który sami żeście zaakceptowali Uchwałą z dnia 16.04.2011r. Zdarza się, gorzej, że wije się Pan jak piskorz aby się do tego nie przyznać. A to co Pan napisał jest tylko wyrazem niezwykłej wprost buty i arogancji. Zresztą najwidoczniej sam Pan nie jest w stanie zrozumieć istoty problemu, więc zasadniczo trudno czuć się obrażonym i zamiast uczucia gniewu bardziej na miejscu jest wyrazić politowanie. Pozdrawiam.

2012-01-16 22:31
Teodor Rudnik

Panie Witku,

tak myślałem, że nia ma sensu odpisywać Panu. Z Lęborka jest dwóch członków Prezydium , 4 członków Zarządu, proszę pytać swoich przedstawicieli. Tonem mędrca proszę  pisać do ZO PZW, to jest moja strona prywatna, ma Pan wątpliwości, proszę pytać, odpowiem. Rozmamwiajmy a nie popisujcie się, nie mam czasu, tak jak Pan siedzieć przed komputerem i uprawiać wirtualnego wędkarstwa.  Mam z "Wami" przykre doświadczenie, w 2007 roku napisaliście artykuł, który został uzasadniony zdjęciami z 2002 roku. Stanowisko w tej sprawie uzgodniłem z Prezesem, jaka była odpowiedź? Starszy Pan, nie wiedział o co chodzi. Wiedział.

Piskorz?  Ależ, jaka mądrośc! Tamten wniosek ma całkowite poparcie, wniosek "no kill" budzi moje i nie tylko moje wątpliwości, bo uważam, że na tym odcinku powinniśmy wprowadzić haczyki bezzadziorowe. Jak Pan wie odcinki no kill, budzą w naszym okręgu wiele wątpliwości. Czekałem na jego akceptacje. Oczywiście Pan tego nie zaakceptuje.

Wyznaje zasadę, kto jest bez winy, niech rzuca kamieniem. Piasaliście na Forsie, jak jesteście zaangażowani w pilnowanie Okalicy, byłem tam, nikogo nie było. Dyżury przed komputerem? Stanowisko TPRŁ i Pana jest konfrontacyjne, to może szkodzić wspólpracy.

Na tym ten temat kończę, proszę się zwrócić do Kolegów z Lęborka pełniących funkcje w Okręgu.

Pozdrawiam

T.R.

2012-01-17 08:46
witek ziemkowski

Panie Prezesie dziękuję za szczerość, choć nie ukrywam, że trudno o większy pesymizm i brak nadziei na lepszą przyszłość po tym co przeczytałem . Oświadczam Panu również, iż póki co nie jestem członkiem TPRŁ i prezentuje tutaj jedynie swoje stanowisko, nie wiem skąd Panu przyszło w ogóle do głowy mieszanie w to TPRŁ? Sprawę z 2007 roku znam jedynie ze słyszenia gdyż wówczas wędkowałem okazjonalnie ze względu na brak czasu, więc nie mam zamiaru jej komentować. Od trzech lat w miarę swoich możliwości staram się uczestniczyć chociaż kilkakrotnie podczas sezonu ochronnego w pilnowaniu tarlisk na Okalicy. Nie dziwi więc, iż prawdopodobieństwo spotkania mnie tam przez Pana podczas gdy bywa Pan tam może z jeden raz w roku jest bardzo małe. Ale nie będę ukrywał, że to akurat lepiej. Haczyki bezzadziorowe wpisuje się w regulaminie łowiska, które najpierw musi powstać. Temat ze swojej strony uważam za zakończony. Pozdrawiam.

Copyright © Teodor Rudnik 2012 Wszelkie Prawa Zastrzeżone